trap, credit, card

Inflacja stylu życia.

Jak to możliwe, że student mieszkający w akademiku w jednym pokoju z dwoma współlokatorami nie narzeka na swój los? Mało tego potrafi cieszyć się swoim życiem, mając kilkaset złotych miesięcznego budżetu. Ty pomimo tego, że zarabiasz dużo więcej, to nie potrafisz odnaleźć szczęścia, a o wolności możesz tylko pomarzyć, bo przecież raty kredytu hipotecznego na Twój wymarzony dom za 1,5 mln złotych same się nie spłacą. W dzisiejszym wpisie przeczytasz, czym jest inflacja stylu życia.

Czym jest inflacja stylu życia?

Inflacja stylu życia to nic innego jak zwiększanie wydatków wraz ze wzrostem zarobków. Jeśli mała podwyżka czy premia powoduje, że pierwsze, o czym myślisz to, na co wydać zarobione pieniądze to znaczy, że ulegasz temu zjawisku.

Doskonale rozumiem, że dodatkowe 10 tys. złotych będzie powodować, że będziemy chcieli kupić sobie jakieś fajne ciuchy, grę na PlayStation czy też ekskluzywne wakacje. Nasuwa się tylko pytanie, czy warto. Profesor Władysław Bartoszewski powiedział kiedyś

“Na pewno nie wszystko, co warto, to się opłaca, ale jeszcze pewniej nie wszystko, co się opłaca, to jest w życiu coś warte”.

Dobrze zapamiętać te słowa, ponieważ dzięki nim można łatwiej znaleźć balans, czy to w finansach, czy ogólnie w naszym życiu.

Jak wielokrotnie wspominałem, daleko mi do Harpagona ze Skąpca Moliera. Nie chodzi mi, byś nagle wyciął swoje wydatki do zera (chyba że masz długi, to jednak warto najpierw je spłacić jak najszybciej). Chce byś przede wszystkim, znalazł swoją równowagę finansową i wydawał pieniądze świadomie.

Inflacja stylu życia dotyczy większości z nas.

Zgodnie z raportem KRD większość z nas nie posiada oszczędności. Jest to dla mnie szokujące, zwłaszcza że prawie każdy ma w kieszeni telefon za minimum kilkaset, a nawet i kilka tysięcy złotych, samochód, telewizor itd. Konsumpcjonizm jest wszechobecny, dlatego też nasze oszczędności wyglądają, jak na załączonym obrazku, czyli bardzo źle.

źródło: https://krd.pl/Centrum-prasowe/Raporty/2021/BAROMETR-OSZCZEDNOSCI

Problem ten dotyczy wszystkich klas społecznych, jednak najbardziej tutaj wyróżnia się tzw. klasa średnia. To właśnie ta grupa ma aspiracje i tendencje do robienia rzeczy “na pokaz”. Nowy samochód w leasing za 2 tysiące złotych miesięcznie? Stać mnie, przecież zoptymalizuje podatki (pierwsza rzecz w JDG? Auto w leasing 😉 ) ! Zmiana mieszkania na większe? Ależ oczywiście! Przecież wszyscy wiemy, że 30-ści lat kredytu szybko minie! Przerażające, ale prawdziwe. W każdym razie inflacja stylu życia może dopaść każdego, niezależnie ile pieniędzy zarabia.

“Ludzie kupują rzeczy, których nie potrzebują, za pieniądze, których nie mają, by zaimponować ludziom, których nie lubią”.

George Fooshee

Jeden z moich ulubionych cytatów. 🙂 Przestań więc robić rzeczy na “pokaz”. Większości ludzi, tak naprawdę nie obchodzi, jakim autem jeździsz lub czy nosisz markowe ubrania, bo nawet nie mają czasu na to zwracać uwagi. Liczy się przede wszystkim to, co masz w głowie. Jeśli chciałbyś być kiedyś bogaty, to kupno drogiego auta raczej Cię do tego nie przybliży. Chyba że zaczniesz na nim dobrze zarabiać. Oczywiście ludzie majętni kupują też drogie rzeczy. Nie ma nic złego w nabywaniu drogich “zabawek”. Dobrze tylko, gdy te zabawki nie obciążają Twojego budżetu.

Jak uniknąć inflacji stylu życia?

Nie zaciągaj długów, bo Cię na nie “nie stać”.

Ile razy zdarzyło Ci się usłyszeć, jak ktoś mówi: “Dostałem podwyżkę w pracy! Kupię sobie teraz na nowy samochód, iPhone, i masę innych bzdur, których nie potrzeba mi było przed podwyżką. W końcu należy mi się! Wreszcie mam zdolność kredytową!”

To, że “stać Cię” na comiesięczną płatność raty nie oznacza, że możesz sobie pozwolić na zakup. Odsetki kredytów mogą sprawić, że zapłacisz znacznie więcej, niż pierwotnie kosztował produkt. Wszystkie raty, kredyty, niekontrolowane zadłużenie na karcie kredytowej powodują, że znacząco rośnie Ci inflacja życia. Jeśli chcesz kupować jakiekolwiek towary, to kupuj je za pieniądze, które posiadasz! W razie pogorszenia sytuacji finansowej przynajmniej nie będziesz mieć żadnych długów.

Nie patrz na innych

To, że Twój kolega kupił sobie auto za 200 tys w leasingu nie znaczy, że Ty też musisz zrobić to samo, zwłaszcza gdy wystarcza Ci rower. Zamiast płacić, wysokie raty leasingowe, możesz zainwestować kapitał, co w długim terminie przyniesie Ci więcej korzyści.

Twój znajomy z pracy pojechał na dwutygodniowe wakacje życia na Zanzibar? Super, ale czy Ty też musisz skoro, nienawidzisz latać, a w ogóle najlepiej odpoczywasz chodząc po lesie. Nie jest ujmą, jak spędzisz wakacje skromniej, ale bez zbędnego obciążenia dla Twojej kieszeni.

Jeśli nie znasz podobnych historii od znajomych, to jestem pewien, że przewijając media społecznościowe, często widzisz uśmiechniętych ludzi, chwalących się, jakie to cudowne życie mają! Takie bogate, pełne przygód. Szkoda tylko, że 7% Polaków deklaruje posiadane oszczędności na poziomie powyżej 50 tys zł… (co w sumie nie jest dużą kwotą. Niecałe 5m2 mieszkania w Warszawie). Nie porównuj się do innych, większość ludzi to pozoranci!

Postaraj się nie wpaść w pułapkę polegającą na tym, że sposób, w jaki inni wydają pieniądze, wpływa na Twoje wydatki. Jest duże prawdopodobieństwo, że ludzie, którzy są dla Ciebie “wzorcem”, tak naprawdę nie mają żadnych pieniędzy i robią wszystko tylko po to, by udawać bogatych, a gdy pierwszy raz powinie się noga, to wpadają w poważne problemy finansowe. Lepiej spojrzeć sobie w twarz, jeździć starszym autem czy mieć mniejszy dom, ale w zamian nie być niewolnikiem systemu bankowego, a najlepiej po prostu dążyć do tego, by mieć więcej dochodów.

Zrób budżet domowy

Tajemnicą, która pozwolić Ci zapanować nad inflacją życia jest planowanie budżetu domowego. O tym dlaczego warto robić budżet, przeczytasz tutaj.

Najważniejsze jest, aby co miesiąc planować swoje wydatki i trzymać się tego planu. Dzięki dobrze zaplanowanemu budżetowi dokładnie będziesz wiedzieć, ile chcesz wydać w danym miesiącu, a ile rzeczywiście wydałeś. Jeśli będziesz się tego stosować, to gwarantuję, że inflacja stylu życia ominie Cię szerokim łukiem, bo będziesz mieć “twarde dane” dzięki którym łatwo zareagujesz gdy zobaczysz, że sytuacja wymyka Ci się spod kontroli.

Unikaj inflacji stylu życia i dąż do swoich celów.

Warto wydawać na rzeczy, które są dla nas naprawdę ważne. Trzeba korzystać z życia, stawiać sobie daleko idące cele. Życie jest tylko jedno, więc spełniaj swoje prawdziwe marzenia, a nie marzenia bankierów, sprzedawców czy innych ludzi próbujących Cię uszczęśliwić na siłę.

To tyle na dzisiaj, nie zapomnij zostawić komentarza i dołącz koniecznie do mojej grupy na Facebooku i zapisz się do newslettera.

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
darek
darek
6 miesięcy temu

🙂

Antonina
Antonina
6 miesięcy temu

“50 tys zł… (co w sumie nie jest dużą kwotą. Niecałe 5m2 mieszkania w Warszawie).” – no i w jednej chwili sprawiłeś że czuję się biedna 😅 A tak poważnie – temat bardzo mi bliski.. Pamiętam jak zarabiałam nieco powyżej min krajowej i jakoś mi wystarczało na życie, a teraz 3 razy tyle nie wystarczy… Super zakończenie, staram się właśnie weryfikować czy jakieś drogie rzeczy faktyczne są dla mnie niezbędne czy tylko ulegam trendom, ale wciąż nie mieszczę się w zakładanym budżecie. Długa droga mądrości…