money, cash, tree

Budowa dochodu pasywnego krok po kroku.

Wakacje przez cały rok, mnóstwo czasu wolnego czy brak zawodowych zobowiązań to dla wielu z nas wydaje idealny stan życia (nie dla mnie, bo po prostu lubię zawsze coś robić). No dobrze na wstępnie stańmy twardo na ziemi. Nie ma czegoś takiego jak dochód w 100% pasywny, zawsze trzeba wykonywać jakąś czynność, by źródełko dochodu nie wyschło. Oczywiście poświęcisz dużo mniej czasu na kupienie raz na 10 lat detalicznych obligacji skarbowych niż na obsługę nieruchomości, którą wynajmujesz. Osiągnięcie dochodu pasywnego, który będzie nas zadowalał, nie jest czymś prostym i wszystko zależy od naszych potrzeb i poziomu, na jakim chcemy żyć. Łatwiej na pewno będą mieli minimaliści, którym do życia dużo nie potrzeba i zadowolą się 2 tys. dochodu miesięczne, a trudniej ci, którzy chcą osiągać dochody pasywne w wysokości 50 tys. Ilu ludzi tyle podejść do problemu.

Dzisiaj postaram się przedstawić, czym właściwie jest dochód pasywny i jak zacząć go generować, a więc zaczynajmy!. 🙂

Rodzaje dochodów

Jak wspomniałem we wstępie, by osiągnąć jakikolwiek, dochód pasywny musimy wbrew nazwie zacząć aktywnie działać. Nawet wygrana w Lotto, wymaga od nas pewnego poświęcenia (gry w lotto jak i innych loterii nie polecam, wspominałem o tym w ostatnim artykule, do którego odsyłam tutaj). Rozróżnijmy więc dochód aktywny i pasywny. Dochód aktywny to nic innego, jak sprzedawanie Twojego czasu w zamian za to, że otrzymasz pieniądze, natomiast dochód pasywny to kupowanie tego czasu. Jeśli jesteś pracownikiem i zarabiasz 50zł na godzinę to uzyskujesz dochód aktywny. W przypadku gdy posiadasz firmę, którą zarządzasz i zarabiasz solidne pieniądze, to niestety dalej masz dochód aktywny, bo dalej musisz włożyć dużo pracy, by tę firmę utrzymać.

Sytuacja zmienia się wtedy gdy Twoja firma jest “automatyczna”, czyli wypracujesz takie schematy, w których nikt nie zauważy, jak wyjedziesz na pół roku wakacji. To samo dotyczy się inwestycji w świecie finansowym. Jeśli czerpiesz zyski z giełdy jako daytrader to nie możesz mówić, że masz dochody pasywne. Mało tego masz, bardzo ciężką i stresującą pracę, która wymaga kilkudziesięciu godzin tygodniowo.

Co innego, gdy zaczynasz inwestować pasywnie. Jeśli zbudujesz dobrą strategię inwestycyjną, to jest duża szansa, że wystarczy Ci kilka minut w roku. Co ciekawe i tak będziesz lepszy niż większość inwestorów. Jeśli nie interesują Cię za bardzo rynki finansowe, albo wręcz przeciwnie, tylko wiesz, że nie masz czasu poświęcać większości życia na tę tematykę, to duża część Twoich inwestycji powinna być zarządzana pasywnie.

Zauważ jedną rzecz. Najlepszy inwestor na świecie Warren Buffet, który poświęca bardzo dużo swojego czasu na czytanie sprawozdań i analiz finansowych, książek czy publikacji naukowych to pomimo tego nie osiąga spektakularnych stóp zwrotu (około 20% r/r ). Mało tego przez ostatnie 10 lat akcje Berkshire Hathaway nie biją indeksu S&P 500. Daje to dużo do myślenia. Jeśli uważasz, że możesz być lepszy od indeksu w długim terminie, to mam złą wiadomość. Najprawdopodobniej nie będziesz. Badania z rynku amerykańskiego (JP Morgan) pokazały, że przeciętny inwestor w USA zarabia 1,9% rocznie. To wynik daleki od poziomu indeksu S&P500. Doszliśmy właśnie do jednego kluczowego punku. Skoro mało komu udaje się bić rynek, a statystyczny inwestor giełdowy, ma problemy, by ochronić kapitał przed inflacją, to może trzeba się zastanowić jak budować długoterminowe wehikuły inwestycyjne, które wymagają względnie mało czasu. Najlepiej bez konieczności ciągłej analizy rynku, by móc się przede wszystkim skupić na zarabianiu jak największej ilości kapitału.

Dlaczego większość inwestorów przegrywa z rynkiem.

Rynki potrafią być brutalne, w szczególności dla spekulantów. Jeśli ktoś obiecuje Wam zyski w wysokości 50, 100, 1000% rocznie, to radziłbym uważać. Oczywiście tego typu anomalia rynkowe się zdarzają. Problem takich inwestycji jest fakt, że nikomu nie udaje się utrzymać tak dużych stóp zwrotu w długim terminie. Gdyby komukolwiek się to udało to bardzo szybko by trafił na okładki Forbsa, jako najbogatszy (a raczej mający najwięcej szczęścia) człowiek w Polsce. Realistycznie jesteśmy w stanie zyskiwać od 5 do 15% w ujęciu długoterminowym. Wiadomo, czasami pojawi się 50% zysku po to, by za rok pojawiło się 20% straty. Tak działają rynki kapitałowe. Nie jesteśmy w stanie ich w krótkim terminie przewidywać, lecz w dłuższej perspektywie historia pokazuje, że inwestowanie pozwala uchronić nasz kapitał przed wpływem inflacji. Zapamiętaj, jest to niezwykle ważne! Początkujący inwestorzy bardzo często dostają poważną lekcję od rynku. Dużo ludzi myśli, że można tutaj zarabiać bardzo duże pieniądze w krótkim czasie. Nikt przecież nie lubi się bogacić powoli. Niestety z tego powodu panują mity, że giełda to kasyno i nie da się zarabiać na niej. Oczywiście jest to sprzeczne z prawdą.

Czy zatem rynek finansowy to miejsce do budowania dochodu pasywnego?

Pewnie trochę się zraziłeś do giełdy, czytając poprzedni paragraf, więc uspokoję Cię. Tak giełda i rynki finansowe to idealne narzędzie do budowania dochodów pasywnych jeśli INWESTUJESZ, a nie spekulujesz. Większość spekulantów niestety przegrywa z rynkiem lub ma mizerne zyski więc daje to do myślenia (chyba, że chcesz być drugim Jesse Livemore czego Ci życzę, by Ci się udało). Kilka zasad, którymi się kieruję, podejmując decyzje o jakiejkolwiek inwestycji:

  • Inwestuję tylko te pieniądze, których nie boję się stracić.
  • Pomnażam kapitał powoli. Lepiej mieć co roku średnio 10% zysku, niż w jednym roku 500% a w drugim wszystko stracić.
  • Inwestycje mają pomnażać kapitał, więc oczywiste jest, że najpierw potrzebujemy zdobyć środki na inwestycje.
  • Buduję swoje strategie i się ich trzymam.
  • Nie kieruję się emocjami.
  • Unikam porad “ekspertów”, oni też nie znają przyszłości.
  • Jeśli się pomylę, to wyciągam wnioski na przyszłość.
  • Czytam książki o tematyce inwestycyjnej.

W co inwestować, by generować dochód pasywny.

Oto kilka propozycji, w które uważam, że warto inwestować, by generować swoje przychody pasywne. Propozycje te oczywiście nie są poradę inwestycyjną tylko moimi spostrzeżeniami. Pamiętaj, że każda inwestycja obarczona jest ryzykiem i finalnie to Ty podejmujesz decyzje czy zainwestować w dane aktywa.

  1. Detaliczne obligacje skarbowe. Tutaj najlepiej kupować obligacje indeksowane inflacją 10-cio i 12-sto letnie (dla posiadaczy 500+). Ze względu na to, że odraczamy sobie podatek Belki, oraz oprocentowanie jest aktualnie najbardziej opłacalne.
  2. Fundusze ETF. W Polsce mamy dostęp do całkiem pokaźnej listy ETF polskich i zagranicznych. Aktualnie zagraniczne ETF można kupować przez trzy domy maklerskie: BOŚ Bank, mBank i Xtb. W przyszłości opiszę, w jaki sposób inwestować w dane fundusze.
  3. Indeksowe fundusze inwestycyjne. W Polsce niestety mamy mały wybór tego typu funduszy. Osobiście polecam inPzu w mojej opinii najlepsze fundusze indeksowe aktualnie dostępne w Polsce.
  4. Spółki dywidendowe. Najlepiej poszukać tzw. dywidendowych arystokratów, którzy płacą dywidendy od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat.
    mark, marker, hand
  5. Mieszkania na wynajem. Jednym z najprostszych, ale przy tym najpewniejszych pomysłów na dochód pasywny okazuje się być zakup mieszkania, które następnie będziesz wynajmował. Popyt na mieszkania do wynajęcia jest ciągle ogromny. W miastach z dobrymi perspektywami jak choćby Warszawa, Kraków czy Wrocław mieszkania znikają od ręki. Powiedziałbym, że wręcz ich brakuje.
    Niestety aktualna rentowność najmu jest podobna do rentowności detalicznych obligacji skarbowych. Wynika to przede wszystkim ze względu ostatnie problemy z najmem, jaki wywołała epidemia Covid. Jeśli jednak kupimy mieszkanie w dobrej lokalizacji, to jest duże prawdopodobieństwo, że będzie nam to przynosić całkiem przyzwoite dochody. Co ciekawe nieruchomości można również kupować nie mając tych nieruchomości fizycznie poprzez fundusze typy REIT.
    apartment, accommodation, flat
  6. Własna firma. Ten punkt powinien się znaleźć na pierwszym punkcie. Własna firma, z której możemy czerpać “dywidendy” jako udziałowiec to jedna z najlepszych możliwych inwestycji, oczywiście jeśli biznes się uda.

    Owocnych inwestycji!
    Piotr Bzowski

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments